PolskiEnglishDeutsch

Aktualności

Dozwolone jest zatrudnienie po to, aby uzyskać świadczenie
poniedziałek, 19 lipca 2010

Jeśli praca była wykonywana w sposób określony w angażu, szef nie musi się obawiać, że ZUS unieważni taką umowę

Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 17 września 2009 r. (II UK 4/09).

Sprawa dotyczyła wieloletniej właścicielki sklepu rolno-spożywczego, która w maju 2005 r. zatrudniła się w biurze rachunkowym jako pomocnica księgowej. Po siedmiu miesiącach zrezygnowała z tego zatrudnienia i wystąpiła o emeryturę do ZUS.

Zakład przeprowadził kontrolę w firmie, po której uznał, że zatrudnienie było pozorne i miało na celu jedynie uzyskanie przez wnioskodawczynię świadczenia z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Odmówił więc przyznania jej emerytury i zwrócił firmie składki opłacone z jej wynagrodzenia za cały okres zatrudnienia.

Sąd Apelacyjny, do którego trafiła ta sprawa, doszedł do podobnych wniosków co ZUS i uznał, że umowa o pracę zawarta między stronami była fikcyjna, a czynności, jakie kobieta wykonywała w godzinach pracy, były pozorne. SA nie kwestionował, że wnioskodawczyni faktycznie siedziała przy biurku i układała dokumenty według dat, nie miała jednak żadnych kwalifikacji (jak pozostałe pracownice) do zajmowania stanowiska pomocnika księgowej.

Do zatrudnienia doszło jednak z inicjatywy tej pracownicy, a stworzenie jej miejsca pracy nie było wcześniej planowane ani wymagane. Czynności, które zostały jej powierzone, były wcześniej wykonywane przez pozostałych pracowników, a po przejściu wnioskodawczyni na emeryturę nie zatrudniono nikogo na jej miejsce.

Sąd uznał więc, że zawarcie umowy o pracę było pozorowane w myśl art. 83 kodeksu cywilnego, więc ten kontrakt jest nieważny.

Sąd Najwyższy uwzględnił skargę kasacyjną powódki. Stwierdził, że do pozorowanego zawarcia umowy doszłoby wyłącznie wtedy, gdyby przy składaniu oświadczeń woli obie strony miały świadomość, że osoba określona w umowie o pracę jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba wskazana jako pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy.

W tym przypadku nie można jednak mówić o pozorności, gdyż pracownica podjęła pracę i ją wykonywała, a pracodawca świadczenie to przyjmował (podobnie wyrok SN z 14 marca 2001 r., II UKN 258/00). Ponadto chęć uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego jest legalnym celem zawierania umów o pracę (zgodnie z wyrokiem z 10 lutego 2006 r., I UK 186/05).

W okresie zatrudnienia powódka faktycznie podejmowała i wykonywała pewne czynności należące do zakresu jej obowiązków, w tym siedziała przy biurku i układała dokumenty według dat, pojawiała się w pracy, pełniła rolę gońca. Z dowodów zgromadzonych w czasie procesu nie wynika natomiast, aby pracodawca w sposób świadomy nie korzystał z jej pracy.

Nie można zatem przyjąć, że nie doszło do nawiązania stosunku pracy między wnioskodawczynią a biurem rachunkowym.

Powody, dla których pracodawca zatrudnia pracownika, nie mają znaczenia dla oceny pozorności umowy o pracę, nawet gdy celem i przyczyną zawarcia umowy o pracę jest uzyskanie prawa do emerytury.

Nieistotne jest to, czy wnioskodawczyni miała wystarczające kwalifikacje do wykonywania pracy na danym stanowisku, skoro faktycznie wykonywała czynności wynikające z zawartej umowy o pracę.

Mateusz Rzemek, Gazeta Prawna 2010-07-14