Na zmowy najlepsze donosy
piątek, 28 października 2005
Sceny z filmu gangsterskiego? Nie, to już realia naszej codzienności. Coraz ostrzejsza konkurencja
w wielu branżach sprawia, że firmy, które nie są w stanie wyeliminować z rynku rywali, wolą się
z nimi nielegalnie dogadać. Powstają kartele.
Niezwykle trudno jest udowodnić przedsiębiorcom, że poza prawem dzielą rynkowy tort
– po ich uzgodnieniach nie zostaje ślad na piśmie. Czasami zdarza się, że jeden uczestnik
kartelu „wsypie” pozostałych po to, aby samemu uniknąć kary lub ponieść karę łagodniejszą.
W Polsce jednak, mimo że istnieje taka możliwość prawna, nie opłaca się stosować ustawowego
donosu. I to jest problem.
Gazeta Prawna 26-10-2005
