PolskiEnglishDeutsch

Aktualności

Od parkingu na dachu budynku gmina nie naliczy podatku
poniedziałek, 8 marca 2010

Podatek od nieruchomości liczy się od powierzchni użytkowej budynku. Często są wątpliwości, jak ją ustalić

– Moje pytanie dotyczy obiektu budowlanego wielopoziomowego – trzypiętrowego garażu, i na poziomie piwnic i parteru – pasażu handlowego. Od wielu lat urząd miasta naliczał podatek od nieruchomości od powierzchni użytkowej lokali usługowych i garaży.

Od niedawna miasto usiłuje zmienić zasady naliczania podatku w ten sposób, że chce zwiększyć podstawę naliczania przez zwiększenie powierzchni użytkowej o powierzchnię ruchu (bez klatek, schodów i wind).

Czy jest to właściwe? Do powierzchni ruchu wchodzą nie tylko klatki schodowe, ale również ciągi komunikacyjne dla samochodów osobowych i dla pieszych, jak i korytarze pasaży handlowych, stanowiące części wspólne wspólnoty lokalowej. Ponadto dach trzeciego piętra stanowi powierzchnię otwartą tarasu parkingowego. Dotąd nie był naliczany podatek od tej powierzchni parkingu ogólnodostępnego, czy prawidłowo? – pyta czytelnik.

Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych podstawą opodatkowania w wypadku budynków jest ich powierzchnia użytkowa.

Z kolei zgodnie z art. 1a ust. 1 pkt 5 ustawy powierzchnia użytkowa budynku lub jego części to powierzchnia mierzona po wewnętrznej długości ścian na wszystkich kondygnacjach, z wyjątkiem powierzchni klatek schodowych i szybów dźwigowych.

Za kondygnację uważa się również garaże podziemne, piwnice, sutereny i poddasza użytkowe.

Bez wątpienia ciągi komunikacyjne dla ludzi i samochodów zalicza się do powierzchni użytkowej. Nie można ich bowiem uznać za klatki schodowe, mimo że służą też przemieszczaniu się ludzi. Nie ma tu znaczenia, że w świetle znaczeń języka potocznego nie są one powierzchnią „użytkową”.

Definicja legalna pojęcia „powierzchnia użytkowa” wypiera znaczenie potoczne tego terminu. Stanowisko organu podatkowego jest więc zgodne z prawem.

Pewne wątpliwości można mieć co do tarasu parkingowego. Można założyć, że taras nie jest zadaszony, ale warto też rozważyć sytuację, gdyby był zadaszony.

Wątpliwości podatnika biorą się prawdopodobnie z tego, że traktuje taras jako kondygnację (ewentualnie taki taras może być częścią kondygnacji, np. w domu mieszkalnym).

Przed 1 stycznia 2003 r. NSA przyjmował, że „taras budynku letniskowego, posiadający dwie ściany, pokrycie dachowe i filary, podlega wliczeniu do powierzchni użytkowej budynku i w konsekwencji opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości” (wyrok NSA z 13 czerwca 1997 r., III SA 1223/ 96, podobnie wyrok NSA z 17 lutego 1999 r., I SA/ Gd 276/97).

Za kondygnację dla celów podatku od nieruchomości uważa się również garaże podziemne, piwnice, sutereny i poddasza użytkowe

Jednak nawet wówczas wykroczenie poza ściany budynku przy pomiarze powierzchni użytkowej budynku było możliwe tylko wtedy, gdy dotyczyło to takiej części budynku, która – oprócz pokrycia dachowego – miała słupy albo filary (wyrok NSA z 24 lipca 1996 r., SA/Łd 77/95).

NSA argumentował, że skoro opodatkowaniu podlegają obiekty bez ścian, to tym bardziej taras, którego zadaszenie wsparte jest na słupach, podlega wliczeniu do powierzchni użytkowej (wyrok NSA z 6 stycznia 1993 r., III SA 602/92).

Nakaz pomiaru powierzchni użytkowej „po wewnętrznej długości ścian” miałby zdaniem sądu tylko takie znaczenie, że wyłączałby z powierzchni użytkowej grubość ścian, ale nie oznaczałby, że zastąpienie ściany słupami wyłącza opodatkowanie części budynku.

Jednak od 1 stycznia 2003 r. obiekt budowlany, który nie ma ścian, nie jest budynkiem, a więc nie ma mowy o obliczaniu jego powierzchni użytkowej. Tym samym argumentacja sądów stała się nieaktualna.

Do rozważenia pozostaje inna argumentacja. Można byłoby bowiem twierdzić, że opodatkowaniu podlega budynek, a więc także taras, który stanowi jego część.

Prowadziłoby to do wliczania powierzchni tarasów do powierzchni użytkowej. Taka interpretacja jest jednak trudna do zaakceptowania z tego względu, że jest sprzeczna z wyraźną treścią przepisu (nakaz pomiaru „po wewnętrznej długości ścian”).

Aktualnie, w przeciwieństwie do sytuacji sprzed 1 stycznia 2003 r., kontekst tej definicji (wówczas: opodatkowanie wiat, które nie miały ścian) nie stanowi żadnego argumentu w procesie jej wykładni, który przemawiałby za opodatkowaniem zadaszonych tarasów.

Tym bardziej taras niezadaszony nie powinien podlegać wliczeniu do powierzchni użytkowej. Cytowane wyżej wyroki dotyczyły bowiem tylko tarasów zadaszonych.

Wojciech Morawski, Rzeczpospolita 2010-03-04